KRS

Miasto Kraków

W kolejce po kromkę chleba

15.10.2010, Pomoc żywnościowa

Filie Chrześcijańskiej Służby Charytatywnej (ChSCh) od wielu lat biorą udział w programie pomocy żywnościowej PEAD (franc. Programme Europeen d'Aide aux plus Demunis, Europejski Program Pomocy Żywnościowej). Jest to projekt prowadzony przez Unię Europejską, którego celem jest wsparcie najbiedniejszych mieszkańców wspólnoty. W tym roku również, dzięki pracy setek wolontariuszy ChSCh, współpracujących z Bankami Żywności i lokalnymi ośrodkami MOPS, wielu ludzi może otrzymać przysłowiową kromkę chleba.     

W związku ze Światowym Dniem Żywności, przypadającym 16 październia, kierujemy naszą uwagę w stronę tych, którzy cierpią z powodu niedoborów żywieniowych. Czy problem głodu i niedożywienia może istnieć w Polsce? Czasami wydaje się to niemożliwe. Jesteśmy przecież, bądź co bądź, państwem należącym do Unii Europejskiej. Jednak statystyki mówią same za siebie. Według badań GUS, aż 2,2 mln Polaków żyje poniżej granicy ubóstwa.

– Często w trudnej sytuacji znajdują się ludzie, którzy naprawdę nie są temu winni – przekonuje Joanna Gajdzińska-Karyjewska, kierownik dolnośląskiego oddziału ChSCh i koordynator pomocy żywnościowej ChSCh w Polsce. Na Dolnym Śląsku organizacja prowadzi wydawanie żywności we Wrocławiu, Legnicy i Jeleniej Górze.

Skoczów, Bielsko-Biała, Białystok, Lidzbark Warmiński, Zabrze to miasta, w których punkty wydawania artykułów spożywczych w ramach PEAD-u działają niemal od samego początku funkcjonowania programu (rozpoczął się on w Polsce po wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej w 2004 roku). W 2010 roku do filii wydających żywność dołączyły jednostki w: Bydgoszczy, Goleniowie, Stargardzie Szczecińskim, Kołobrzegu, Inowrocławiu i Włocławku.

– W tym roku mamy bogaty asortyment produktów – mówi Andrzej Cichy, kierownik filii ChSCh w Skoczowie, która prowadzi dystrybucję od pięciu lat. – Wydajemy m.in. makaron świderki, kaszę jęczmienną, kaszę jaglaną z warzywami, płatki kukurydziane, muesli, mąkę, mleko czy kawę zbożową.

– Tego rodzaju pomoc jest nam bardzo potrzebna. Pomaga uzupełnić niedobory, jakie wynikają z tego, że nie zawsze stać nas na wszystkie produkty, których potrzebujemy – mówi jedna z podopiecznych skoczowskiej filii. 

Bardzo dobrze znany jest punkt wydawania żywności ChSCh w Bielsku-Białej. Działa on od 2005 roku.

– Pomoc żywnościowa od początku istnienia filii w Bielsku-Białej stanowi jeden z głównych obszarów naszej działalności – mówi Wojciech Pęgiel z tamtejszej jednostki ChSCh. – Przez pięć lat realizacji programu PEAD przez naszą siedzibę przewinęło się mnóstwo ludzi. Wśród nich wielu było takich, którym bez tego rodzaju pomocy trudno byłoby przeżyć.   

W Zabrzu działa punkt ,,Pomocna dłoń”, w którym obok artykułów spożywczych wydawana jest także odzież.

– Co roku pomagamy systematycznie około siedmiuset osobom. Łączna wartość pomocy żywnościowej w 2010 roku wyniosła już 80 tys. zł - relacjonuje Jan Brzuś, kierownik tamtejszej filii.

W Bydgoszczy, gdzie żywność wydawana jest od 1 marca tego roku, wiele osób ceni sobie nowo otwarty punkt jej dystrybucji w ramach programu PEAD.

– W MOPS-ie, gdzie również wydają jedzenie, zazwyczaj jest bardzo tłoczno. Dużo osób potrzebuje pomocy. Dzięki nowo otwartemu punktowi możemy odbierać żywność w dogodnych warunkach – mówią podopieczni bydgoskiej filii ChSCh.

– Ośrodki pomocy społecznej, które kwalifikują osoby do pomocy żywnościowej, chętnie korzystają z pomocy takich organizacji jak nasza. Dzięki temu, że to my wydajemy żywność, a nie one, pieniądze, które musiałyby zostać wydane na dystrybucję jedzenia, są przeznaczane na inne cele  – mówi Grzegorz Lubojański, kierownik filii w Bydgoszczy.

Pan Grzegorz szczególnie wspomina jedną z beneficjentek:

– To było przed świętami wielkanocnymi – opowiada. – Pewna pani, matka wielodzietnej rodziny, odbierała u nas żywność. Stanęła ze łzami w oczach. Powiedziała, że nie spodziewała się, że jeszcze przed świętami coś otrzyma. Była bardzo szczęśliwa.   

Choć filia w Stargardzie Szczecińskim, podobnie jak to ma miejsce w Bydgoszczy, wydaje żywność od niedawna, w tym roku zaopiekowała się w ten sposób już ponad tysiącem osób. 

– To i tak mniej, niż wynika z istniejących potrzeb – przekonuje Brygida Tomaszewska, kierownik filii z tego miasta. – Osób, które kwalifikują się do tego rodzaju pomocy, jest o wiele więcej.

W 2009 roku w ramach pomocy żywnościowej ChSCh udzieliła wsparcia o wartości 1,8 mln zł. Skorzystało z niego 21 tys. osób.

Może właśnie tuż obok nas mieszka ktoś, komu nie wystarczy nasz uśmiech; ktoś, komu potrzebna jest realna, materialna pomoc? Podczas Światowego Dnia Żywności, a także na co dzień, pamiętajmy o tych, którzy czekają na nasze wsparcie. 

Zapoznaj się z tym, w jaki sposób ChSCh pomaga osobom borykającym się z problemem niedożywienia i złóż swój dar na ich rzecz: http://www.pomoc-zywnosciowa.chsch.pl/.

Pomóż wolontariuszom ChSCh prowadzić także inne działania statutowe organizacji.

Pamiętaj o przekazaniu 1% podatku dla ChSCh (KRS 0000220518).

(aw)

 

 

 

Zgłoś uwagę do strony

Ta strona używa plików Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Czytaj więcej »
Zamknij